sobota, 24 października 2020

Wychodzimy na prostą

Wiele się ostatnio dzieje na świecie, u mnie też – z tym, że u mnie same dobre wiadomości!

Na ukończeniu jest projekt No. 1 – budowa tarasu w jednym z moich małych domków letniskowych– domu „Adam”. Zostało nam jeszcze wyłożenie podłogi płytkami, wykończenie podmurówki i odnowienie schodów, nie zwlekam jednak już dłużej i pokazuję Państwu stan obecny i poszczególne etapy robót. Aha – ja już na nowym tarasie wypiłam pierwszą kawę!






















niedziela, 30 sierpnia 2020

Tego jeszcze nie było!

Rozpoczęliśmy właśnie nasze nawiększe przedsięwzięcie w całej dziesięcioletniej historii wynajmowania domków letniskowych – remont wszystkich trzech domów na raz! Planowany był on od dawna i teraz właśnie przyszedł moment, żebyśmy się zmobilizowali do pracy. Chcemy je zmodernizować, odświeżyć i ulepszyć, a wszystko po to, by nasi goście w przyszłym roku mogli wypoczywać w bardziej nowoczesnym, przyjemnym i czystym miejscu. 

Tych z Państwa, których interesuje postęp prac remontowych zapraszam do śledzenia moich wpisów na facebooku link, całą jesień będziemy pracować nad tym projektem, teoretycznie do końca tego roku powinniśmy go skończyć.

Na pierwszy rzut poszedł sześcioosobowy dom „Kamil”. Były w nim (i bądą) dwie dwuosobowe sypialnie, pokój dzienny połączony z jadalnią, kuchnia, łazienka oraz taras. W tym domu remont będzie całkowity - wymiana wszystkich podłóg, okien, drzwi, przewodów elektrycznych i doprowadzających wodę w łazience i kuchni rur. Planujemy remont łazienki, założenie klimatyzacji, a na koniec odnawianie.

Ściany są już wyburzone, tapety zdarte, płytki zerwane a nowe przewody elektryczne zainstalowane. Wielkie podziękowania należą się mężowi mojej siostry – Pawłowi, który specjalnie w tym celu przyjechał do nas z Polski i bardzo nam pomógł (udało się dosłownie w ostatnim momencie przed ponownym zamknięciem granicy węgierskiej).

Oto pierwsze zdjęcia z remontu:












wtorek, 25 sierpnia 2020

I jak tu nie kochać Egeru?

Ponieważ mieszkam niedaleko Egeru, dlatego czasem jeżdżę tam na zakupy. Tak było i dziś. Przyjechała do mnie siostra z Polski i razem pojechałyśmy do galerii Eger, a przy okazji zrobiłyśmy sobie spacer po mieście. Nie wiem, jak to się dzieje, ale jak jestem w Egerze, to zawsze znajdę coś nowego. Tym razem był to przyjemny skwerek z nietypową fontanną, obok niego ławeczki. I jak tu nie kochać Egeru?






sobota, 4 lipca 2020

Nowe informacje o basenach termalnych w Mezőkövesd

Od dziś kąpielisko termalne czynne jest w następujących godzinach:
- odkryte baseny rekreacyjne: 9:00- 20:00
- kryte baseny lecznicze: 9:00-18:00
Otwarte są już wszystkie trzy wejścia na baseny - w kasach znajdujących się w budynku przy parkingu od strony trasy nr. 3 jest obowiązek noszenia maseczek.