poniedziałek, 21 maja 2018

Na wino do Bogács

Zielone Świątki to na Węgrzech dzień wolny od pracy i dzięki temu mamy tu teraz długi weekend -  zapełnione są hotele, organizowane przeróżne programy i szeroko otwarte są drzwi większości węgierskich piwnic winnych. Postanowiłam sprawdzić, jak smakuje w tym roku wino z Bogács, do którego mam z Mezőkövesd tylko 8 km. 
Rząd piwnic z winem znajduje się na skraju miejscowości Bogács, w kierunku na Cserépfalu.

Na spróbowanie prawdziwego, dobrej jakości wina polecam osobiście mniejsze, stojące zwykle na uboczu piwniczki, gdzie napis "Termelői borkimérés" głosi, że sprzedawane jest tutaj wino własnej produkcji. Ja wybrałam tę z numerem 38 i nie zawiodłam się - białe, półsłodkie wino tak mi zasmakowało, że zabrałam go trochę do domu (zgodnie z tutejszym zwyczajem nalano mi je do plastikowej butelki).

Jest tu też kilka większych piwnic z restauracją, tarasem i dudniącą muzyką z syntetyzatora - wino z tych piwnic nie zawsze jest najlepszej jakości, ale można tutaj za to wieczorem poszaleć.

Polecić mogę też piwnicę Bacchus pince, stoi przed nią taras z  wielkim piecem, w którym przygotowują bardzo smaczną pizzę. 

A oto widok z tego tarasu na pobliskie Góry Bukowe:

Wczorajszy wieczór był bardzo przyjemny, wyprawę do Bogács polecam wszystkim spędzającym wypoczynek w Mezőkövesd.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza