wtorek, 9 lutego 2021

Covid-19 - sytuacja na Węgrzech

Pierwotnym celem powstania tej strony było informowanie turystów z Polski o atrakcjach turystycznych na Węgrzech, restauracjach, ciekawostkach oraz o oferowanych przeze mnie noclegach. Rzeczywistość zweryfikowała jednak te plany i obecnie pytanie nie brzmi: co zwiedzać na Węgrzech, ale: czy w ogóle można przyjechać na Węgry i jeśli tak, to na co trzeba być przygotowanym - jednym słowem: jaka jest u nas sytuacja z tym paskudnym wirusem.

Będę więc tutaj co jakiś czas informowała Państwa z grubsza o bierzących wydarzeniach i wprowadzanych zmianach.

W tej chwili w całym kraju mamy zakaz wychodzenia z domów od godz. 20:00 do godz. 5:00 (od tego są oczywiście wyjątki).

Maseczek nie musimy nosić na ulicach, burmistrz każdego miasta miał jednak prawo zadecydować, w jakich miejscach jest to jednak konieczne – w Mezőkövesd są to większe parkingi przy marketach – Tesco, Spar czy Lidl. Maseczki nosimy w pomieszczeniach zamkniętych: sklepach, urzędach, na poczcie, w kościele.

Dzieci szkół podstawowych w klasach 1-4 chodzą do szkoły od początku tego roku szkolnego, wyższe klasy, szkoły średnie i studia mają nauczanie zdalne.

Pracuje się jeszcze (gdzie można) w systemie home office, ale w ostatnich tygodniach np. obaj moi synowie jeżdżą już do pracy jak to się mówi w kratkę.

Zakazane jest organizowanie imprez kulturalnych, festiwali, kibicowanie na żywo wydarzeniom sportowym. Zamknięte są restauracje, baseny termalne, hotele (dla turystów), kina, teatry, siłownie.

Do lekarza umawiamy się telefonicznie i w większości przypadków telefonicznie omawiamy też problem (choć, jak skończyła mi się ważność prawa jazdy, to lekarz mnie przyjął i zbadał, aby wydać potrzebne oświadczenie). Znajdujące się u w Mezőkövesd przy kąpielisku termalnym Centrum Rehabilitacji Narządów Ruchowych działa na pół gwizdka – chorych jest mało, część pielęgniarek i lekarzy została przekierowana do szpitala w Miskolcu na oddział covidowy, a ostanio również na punk szczepień.

Granice są zamknięte dla turystów, ja teoretycznie mogłabym wyjechać teraz do Polski, ale po powrocie czekałaby mnie 10-ciodniowa kwarantanna.

I teraz dane statystyczne na chwilę obecną (źródło: pandemia.hu)

Łączna liczba zakażonych: 377655 (+1160)

Liczba zmarłych: 13155 (+65)

Liczba osób, które wyzdrowiały: 281839 (+2076)

Liczba aktywnych przypadków zakażenia: 82661 (-981)

Liczba wykonanych szczepień przeciwko COVID-19: 396634 (+ 15572)

Z tego, co mi wiadomo w połowie lutego zbierze się rząd i będą radzić nad kolejnością zmniejszania obostrzeń, o tym w następnym odcinku J




poniedziałek, 11 stycznia 2021

Zupełnie nie na temat

Wykorzystując kilka wolnych tygodni przed otwarciem nowego sezonu turystycznego odkryłam w sobie duszę artysty i postanowiłam poświęcić się sztuce :). Zajęłam mianowicie jeden stół w piwnicy i właśnie tam powstają moje "dzieła" w ramach nowego hobby. Polega ono na przerabianiu opatrzonych już wazoników czy dzbanków na coś, co w moim zamiarze ma nadać im dużo starszy wygląd. Uważam, że pasują zarówno do stylu minimalistycznego, rustykalnego, jak i vintage. Widoczne na ostatnim zdjęciu przedmioty są jeszcze na etapie tworzenia. Ciekawa jestem, czy komuś się spodobają.















sobota, 24 października 2020

Wychodzimy na prostą

Wiele się ostatnio dzieje na świecie, u mnie też – z tym, że u mnie same dobre wiadomości!

Na ukończeniu jest projekt No. 1 – budowa tarasu w jednym z moich małych domków letniskowych– domu „Adam”. Zostało nam jeszcze wyłożenie podłogi płytkami, wykończenie podmurówki i odnowienie schodów, nie zwlekam jednak już dłużej i pokazuję Państwu stan obecny i poszczególne etapy robót. Aha – ja już na nowym tarasie wypiłam pierwszą kawę!












niedziela, 30 sierpnia 2020

Tego jeszcze nie było!

Rozpoczęliśmy właśnie nasze nawiększe przedsięwzięcie w całej dziesięcioletniej historii wynajmowania domków letniskowych – remont wszystkich trzech domów na raz! Planowany był on od dawna i teraz właśnie przyszedł moment, żebyśmy się zmobilizowali do pracy. Chcemy je zmodernizować, odświeżyć i ulepszyć, a wszystko po to, by nasi goście w przyszłym roku mogli wypoczywać w bardziej nowoczesnym, przyjemnym i czystym miejscu. 

Tych z Państwa, których interesuje postęp prac remontowych zapraszam do śledzenia moich wpisów na facebooku link, całą jesień będziemy pracować nad tym projektem, teoretycznie do końca tego roku powinniśmy go skończyć.

Na pierwszy rzut poszedł sześcioosobowy dom „Kamil”. Były w nim (i bądą) dwie dwuosobowe sypialnie, pokój dzienny połączony z jadalnią, kuchnia, łazienka oraz taras. W tym domu remont będzie całkowity - wymiana wszystkich podłóg, okien, drzwi, przewodów elektrycznych i doprowadzających wodę w łazience i kuchni rur. Planujemy remont łazienki, założenie klimatyzacji, a na koniec odnawianie.

Ściany są już wyburzone, tapety zdarte, płytki zerwane a nowe przewody elektryczne zainstalowane. Wielkie podziękowania należą się mężowi mojej siostry – Pawłowi, który specjalnie w tym celu przyjechał do nas z Polski i bardzo nam pomógł (udało się dosłownie w ostatnim momencie przed ponownym zamknięciem granicy węgierskiej).

Oto pierwsze zdjęcia z remontu: