Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tokaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tokaj. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

Skarby Węgier


Na Węgrzech istnieje 8 obiektów objętych szczegółową ochroną międzynarodowej organizacji UNESCO, czyli Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości. Połowa z nich znajduje się we wschodnich Węgrzech, warto tam pojechać, aby poznać i podziwiać ich unikatową wartość.

Park Narodowy Hortobágy

Park obejmuje teren stepu (w j. węgierkskim: puszta) na którym stoją stare studnie – żurawie i pasą się trzody bydła (bydło węgierskie szare). 
Z Hortobágy sezonie turystycznym można wyruszyć na wycieczkę bryczką w step, w programie jest m.in. pokaz jazdy konnej w wykonaniu pasterza w stroju ludowym. 
W Hortogágy znajduje się też kamienny most dziewięcioprzęsłowy, słynna karczma , a obok niej Muzeum Parku Narodowego.






Wioska Hollókő


Osada pełni funkcję skansenu (nie ma biletów wstępu) z zachowanymi arcydziełami ludowej architektury oraz krytym gontem kościołem.

Mieszka tu niecałe 400 osób, przyjeżdżający tu turyści mogą podziwiać stare, kryte słomą chałupy, które zachowały swój oryginalny charakter, niektóre z nich można oglądać również wewnątrz, gdzie istneje możliwość zakupienia miejscowych wyrobów rękodzieła ludowego.  
Przy okazji pobytu w Hollókő warto wspiąć się na szczyt pobliskiego wzgórza i z ruin zamku podziwiać piękną panoramę.



 

 

Jaskinie krasu węgierskiego w Aggtelek

Jaskinie stalaktytowe w Aggtelek leżą na terenie Parku Nardowego Krasu Węgierskiego, tuż przy granicy ze Słowacją.





Dla przeciętnego turysty (szczególnie z małymi dziećmi) polecam wybór krótkiej trasy zwiedzania (rövid túra), która w sezonie letnim rozpoczyna się o godz. 9.00, 10.00, 12.00, 13.00, 15.00, 17.00 és 18.00 nawet w przypadku jednej osoby chętnej.  





Zwiedzanie, podczas którego można przez chwilę posłuchać muzyki w Sali Koncertowej jaskiń, trwa jedną godzinę.  


 

Region winiarski w Tokaj

O wspaniałym smaku tutejszych win decydują łagodny i ciepły klimat, urodzajne wulkaniczne gleby oraz unikatowy skład pleśni w piwnicach winnych. 

Wina tokajskie należą do najbardziej znanych win węgierskich. Na liście światowego dziedzictwa krajobraz kulturowy tokaju został umieszczony ze względu na walory przyrodnicze, architektoniczne i kulturalne oraz miejscowe tradycje winiarskie. 
Degustacja wina w Tokaju jest obowiązkowa!

czwartek, 13 lutego 2014

Węgry i wino

Węgry znane są m.in. z rozległych winnic i nastrojowych piwniczek winnych, w których możemy skosztować ich słynne wina. Na Węgrzech istnieje 22 regionów winnych, z których dwa najbardziej chyba znane leżą w Północnych Węgrzech – jest to region Tokaju (Tokaji borvidék) i Egeru (Egri borvidék).

Tokaj to przede wszystkim białe deserowe wina słodkie, zawdzięczające swój charakterystyczny smak i aromat upalnym latom, wulkanicznej glebie, późnemu winobraniu i szlachetnej pleśni w piwnicach, w których są przechowywane. Najbardziej znane to Tokaji Aszú (wym. osu), widoczny na butelkach napis: 3,4,5 lub 6 puttonyos określa, jak słodkie jest wino.
Eger słynie przede wszystkim z czerwonego, wytrawnego wina Egri bikavér (egerska bycza krew), którego nazwa odnosi się do bohaterskiej obrony Zamku w Egerze przed atakiem Turków w 1552 r., kiedy to węgierscy żołnierze walczyli z siłą byka i odnieśli wielkie zwycięstwo nad atakującym wrogiem.
Najbliższy Mezőkövesd jest region winny Podnóża Gór Bukowych (Bükki borvidék), do którego należy np. pobliskie Bogács (10 km). Na skraju tej malutkiej miejscowości znajduje się rząd piwnic, w których od wiosny do jesieni można wieczorem usiąść i uraczyć się pysznym winkiem. Kilka piwnic to jednocześnie restauracje, gdzie wieczorem można pobawić się przy muzyce.
Uwaga na nieuczciwych sprzadawców wina! – przestroga dla tych, którzy chcieliby zakupić wino i zabrać je ze sobą! Goście z Polski opowiadali mi, że w którejś z egerskich piwnic częstowano ich winem z beczki stojącej tuż przy wejściu do piwnicy. Kiedy wino spotkało się z uznaniem i zamówiono go w większej ilości, przynoszono im wino z głębi piwnicy, które okazało się być później bynajmniej nie tym samym, pysznym winem, którym raczono ich na początku.

piątek, 7 lutego 2014

Za co lubisz Węgry?

Pod takim tytułem na jednym forum internetowym piszą ciekawe rzeczy o Węgrzech. Może się tam wpisywać każdy, kto ma jakikolwiek powód, dla którego lubi ten kraj. Wpisy można podzielić na trzy grupy: turystyka, węgierska kuchnia i wpisy natury ogólnej.
W pierwszej grupie zdecydowanie najczęściej wspominany jest Budapeszt, ktoś określił, że lubi go „za całokształt”, ale inni piszą z kolei, że lubią Węgry „za przepiękne miasta” i „za urocze miasteczka”. Ktoś chwali „nocne spacery brzegiem Dunaju”, inny „piękne krajobrazy”, a całe mnóstwo osób lubi baseny termalne – cytuję: „wody termalne nawet w najmniejszej wsi zabitej dechami”.
Kuchnię węgierską uwielbiają prawie wszyscy, jedni ogólnie piszą o „pysznym jedzeniu” i „wspaniałych winach”, inni podają konkretne potrawy, które im zasmakowały: leczo, rétes (rodzaj ciastek), túró rudi (smakołyk z twarogu i czekolady).
Powodzeniem cieszą się ostra papryka w słoiczkach „Erős Pista”, gorzki likier Unikum, a z win słodki Tokaj i wytrawny Egri bikavér. Węgry lubi się za czardasza, „za magiczny, fascynujący język”, „za kwitnące łany słoneczników”, „za wiele słonecznych dni”, „za muzykę i to różnego gatunku”, „za umiejętność wspólnej zabawy” i „za ognisty temperament”.


Ale są też wpisy, które po prostu chwytają człowieka za serce: „za piękne wspomnienia z Węgier mojej mamy”, „za miłych i przyjazdnych nam ludzi”, „za wspaniałych przyjaciół”, „za to, że Węgrzy kochają Polaków”. Chyba nie na darmo mówi się w obu krajach: „Polak – Węgier dwa bratanki…”