Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Bukowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Bukowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 stycznia 2022

Bélapátfalva

Bélapátfalva to licząca niecałe 3000 mieszkańców, leżąca przy zachodniej stronie Gór Bukowych wioska, do której z Mezőkövesd możemy dojechać w 50 minut (po drodze przejeżdżając przez Eger).
Jest to miejsce warte zwiedzenia z kilku powodów – pierwszy to malowniczo położone jezioro „Lak-völgyi” (niestety moje robione w pochmurną pogodę zdjęcia nie oddają w całości jego uroku), które spokojnie mogą obejść dookoła nawet nastawieni na raczej krótkie spacery turyści.




Tuż przy jeziorze stoi restauracja „Szomjas Csuka”, czyli „Spragniony Szczupak”, gdzie – jak sama nazwa wskazuje – po spacerze możemy ugasić pragnienie lub zaspokoić zaostrzony górskim powietrzem apetyt.


A widok przy tym będziemy mieli przepiękny - na wznoszącą się dumnie tuż za wioską górę „Bél-kő” (na jej płaskim szczycie przez długie lata działała kopalnia wapnia wydobywanego dla zamkniętej w 2000 r. cementowni).
Na zdobycie tej góry mogą pokusić się wszyscy, którzy chętnie spędzą cały dzień na szlaku turystycznym – droga w górę trwa 2-3 godziny w zależności od tempa marszu i kończy się na punkcie widokowym „Bél-kő”, na wysokości 815 m.

                 
Początek szlaku znajduje się przy Opactwie Cystersów – pochodzącym z XIII w. pięknym kościele poklasztornym, jedyną w całości zachowaną świątynią romańską na Węgrzech.


Wiodąca na górę trasa jest bardzo wygodna: szeroka i niezbyt stroma, ale o rozciągającym się ze szczytu widoku nie będę nic pisać – trzeba go po prostu samemu zobaczyć!






sobota, 30 listopada 2019

Kolejka linowa w Miskolc-Lillafüred

Lillafüred to dzielnica wypoczynkowa Miskolca leżąca na skraju Gór Bukowych - Węgrzy jeżdżą tam na jednodniowe wycieczki, aby popływać łódką po jeziorze, zwiedzić jaskinię stalaktytową, przejechać się kolejką wąskotorową, lub od niedawna... wjechać na szczyt pobliskiej góry kolejką linową. Poniższe zdjęcia pochodzą właśnie z takiej przejażdżki. 





Samochód zostawiamy na jednym z kilku parkingów znajdująych się wzdłuż główniej drogi, dalej idziemy kawałek pieszo mijając po drodze park linowy. Tutaj możemy kupić bilety na kolejkę, możemy je kupić również już pod samą kolejką. Mamy do wyboru następujące możliwości:

- kupujemy bilet powrotny (wersja dla leniwych)
- kupujemy bilet w jedną stronę, a z powrotem schodzimy tą samą drogą, tylko na piechotę (wersja dla aktywnych)
- kupujemy bilet w jedną stronę, a dalej idziemy w góry jednym z kilku szlaków turystycznych (wersja estremalna ).




wtorek, 20 lutego 2018

Program na super wycieczkę



My tutaj, mieszkający w Mezőkövesd (jak również przybywający do nas wczasowicze) mamy wielkie szczęście, bo w każdej chwili możemy wskoczyć do samochodu i w ciągu pół godziny znaleźć się na skraju pobliskich Gór Bukowych by spędzić kilka godzin na łonie natury. Ciekawych miejsc jest tu bez liku – dziś będzie o idealnej na wycieczkę z dziećmi miejscowości Noszvaj. 
Wyjeżdżając z Mezőkövesd kierujemy się na wioskę Szomolya, kolejna miejscowość to już Noszvaj, w którym na dobry początek proponuję obejrzeć mieszkania w jaskiniach (barlanglakások). W tym celu na samym skraju wioski skręcamy w ul. Honvád, która doprowadzi nas do celu. 



Wycieczkę kontynuujemy udając się tym razem nad piękny staw znajdujący się na przeciwnym końcu miejscowości, w części zwanej Sikfőkút (przy ulicy o tej samej nazwie). Staw możemy obejść dookoła spacerem, zatrzymując się przy źródełku (Szent Imre forrás) przy młyńskim kole. 


  
A jak nam będzie jeszcze mało wrażeń, to proponuję udać się na pobliskie wzgórze Imány-tető (wracamy do centrum miejscowości i skręcamy przy kościele kalwińskim w ul. Bartók Béla). Ze wzgórza rozciąga się malownicza panorama na Noszvaj i pobliskie Góry Bukowe. Jadę tam, jak tylko stopnieje śnieg... :)




czwartek, 2 czerwca 2016

Cserépfalu - co tam jest ciekawego?

Już dawno powinnam była napisać parę słów o Cserépfalu - małej wiosce leżącej na skraju Gór Bukowych, w odległości 17 km od Mezőkövesd.


Jest to pierwszorzędne miejsce na wycieczkę, rozpocząć ją możemy zwiedzeniem leżącej na skraju miejscowości jaskini człowieka pierwotnego Suba-lyuk, w której znaleziono szczątki kobiety i dziecka sprzed 70.000 lat. Trochę trzeba się powspinać na strome zbocze góry, ale przeciętna kondycja powinna wystarczyć :).


Cserépfalu posiada 400 piwnic winnych, najsłynniejsze są trzy rzędy piwnic o nazwie Berezdaljai.


Niesamowite są tutejsze tzw. barlanglakások, czyli mieszkania w jaskiniach, nazywane Małą Ameryką. Ta drwiąca nazwa została nadana przez mieszkańców wsi i pochodzi z czasów światowego kryzysu, kiedy to bogaci mieszkańcy emigrowali do Ameryki, biedni natomiast musieli kuć swoje mieszkania w skałach.


Ścieżka przyrodnicza poprowadzi nas m.in. do tzw. Ördögtorony - wyrzeźbionej przez naturę Diabelskiej Wieży.

Idąc dalej dojdziemy do tarasu widokowego o nazwie Milleniumi Kilátó, skąd roztoczy się nam wspaniała panorama na dolinę Hór.

A kiedy już zmęczymy się zwiedzaniem na piechotę, będziemy mogli skorzystać z miejscowej atrakcji i przejechać się główną ulicą autobusem safari, oglądając po drodze wiejskie chaty i zagrody.




czwartek, 31 grudnia 2015

Coś dla miłośników zwierząt

Dziś nasz sąsiad Gábor zaprosił nas na lampkę wina, a ponieważ lubi on bardzo podróżować, rozmowa zeszła na temat wycieczek po okolicy. Gábor opowiadał, gdzie był ostatnio i pokazywał nam zdjęcia ze swoich wypadów. Poprosiłam to, żeby kilka z nich mi przesłał, bo stwierdziłam, że jednym miejscem muszę się koniecznie podzielić z innymi!
Otóż 20 km od Mezőkövesd leży mała wioska o nazwie Sály (czyt. Szaj), biegnąca przez nią droga  prowadzi nas dalej, na skraj Gór Bukowych. Droga kończy się szlabanem, przy którym wysiadamy z samochodu i idziemy dalej kawałek na piechotę, aż do drucianego ogrodzenia. Za nim oczom naszym ukazuje się niecodzienny zgoła widok: polana, a na niej 160 jeleni zbierających się tam dzień w dzień ok. godz. 14:00 na codzienne dokarmianie. Teren jest ogrodzony, więc bezpieczny, a widok spacerujących tłumnie leśnych zwierząt niesamowity i ekscytujący - sarna o imieniu Barbi podchodzi zwykle do samego ogrodzenia! Ja to koniecznie muszę zobaczyć na własne oczy!


piątek, 7 marca 2014

Uroki Północnych Węgier

Chcesz poznać Węgry, a nie wiesz, czego się spodziewać? Otóż Węgry to kraj słoneczny, bezpieczny i gościnny. Węgrzy są przyjaźnie do nas nastawieni, mają podobną mentalność i chętnie bawią się razem z Polakami, nie zważając na trudności językowe. Ja sama podczas mojego 20-letniego pobytu na Węgrzech nie spotkałam się z żadną negatywną reakcją na wiadomość, że jestem Polką, wręcz przeciwnie, wszyscy są mile zaskoczeni, a szczególnie starsi Węgrzy  zaczynają od razu wspominać, jak to kiedyś jeździli do Polski i zachowali bardzo miłe wspomnienia.  No i tutaj zaczynają przypominać sobie imiona swoich przyjaciół z Polski, które w ich ustach brzmią:  Żdżislaw, Malgoszia, Kaszia, Onetto… :)

A jak spędzić urlop na Węgrzech, żeby się nie nudzić? Północne Węgry pełne są interesujących miejsc, idealnych na kilkugodzinne wycieczki.

Bazą noclegową może być położone centralnie Mezőkövesd, gdzie wynajmuję domki letniskowe przy kąpielisku termalnym Zsóry:
Blisko jest stąd do Gór Bukowych, gdzie w Szilvásvárad możesz pojechać kolejką górską nad piękny wodospad:
do kąpieliska termalnego w jaskiniach w Miskolc-Tapolca:
do barokowego Egeru z ruinami zamku, tureckim Minaretem i piękną Bazyliką:



Jeżeli chciałbyś zobaczyć gejzery, to wybierz się do pobliskiego Egerszalók:

jeśli lubisz konie, to pojedź w step Hortobágy:
a jeśli chciałbyś spróbować wina w oryginalnych piwnicach, to masz tylko dwa kroki do Bogács:
Niedaleko Mezőkövesd leży najwyższy szczyt Węgier – Kékestető, możesz na sam szczyt wjechać samochodem:
Godzinne zwiedzanie jaskiń stalaktytowych w Aggtelek to niezapomniane przyżycie:
a dzień spędzony w Miskolc-Lillafüred z pięknym parkiem, stawem, jaskiniami, to już niemal obowiązek:

W samym zaś Mezőkövesd można zwiedzić muzeum regionalne Matyó, muzeum maszyn rolniczych i skansen: