Pokazywanie postów oznaczonych etykietą j. węgierski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą j. węgierski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

Dziwne słowa

Dopiero po kilku latach przebywania na Węgrzech i nauki j. węgierskiego zdałam sobie sprawę, że Węgrzy z upodobaniem używają zdrobniale niektórych słów. Słowa te są śmiesznie przekręcone w ten sposób, aby brzmiały miło i swojsko. Jest to rodzaj ogólnonarodowego slangu, słów tych prawdopodobnie nie znajdziemy w żadnym słowniku. Wyjeżdżającym na Węgry proponuję nauczyć się kilku z nich i zaskoczyć ich znajomością tubylców: Oto przykłady:

polskie słowo: węgierskie słowo – slang (wymowa)
lekarz: doktor – doki (doki)
wypłata: fizetés – fizu (fizu)
winchester: winchester – vinyó (winiu)
rower: bicikli – bicaj (bicoj)
szkoła: iskola – suli (szuli)
ciastko: sütemény – süti (szitemiń)
chusteczka: zsebkendő – zsepi (żepi)
brat: testvér – tesó (teszo)
mleko: tej – tejcsi (tejczi)
ołówek: ceruza – cerka (cerko)
przedszkole: ovoda – ovi (owi)
samolot: repülő – repcsi (repczi)
gimnazium: gimnázium – gimi (gimi)