W momencie, kiedy pół Polski wstrzymało oddech w oczekiwaniu na osiągnięcie 5,5 mln. zaszczepionych Węgrów, co oznacza otwarcie basenów, hoteli i restauracji dla wszystkich chętnych, innymi słowy zielone światło dla polskich turystów (nastąpi to prawdopodobnie w ciągu 1-2 dni), ja dziś z zupełnie innej beczki: byłam ostatnio w Egerze, a że po drodze (z Mezőkövesd) mam sklep ze starociami, postanowiłam pokazać Wam, co w nim oferują. Wiem, że dla niektórych to jest tylko kupa starych rupieci, ale moim zdaniem można tam znaleźć prawdziwe skarby do dekoracji mieszkania czy ogrodu (jeśli lubimy styl rustykalny, wintage, czy wabi sabi). Sklep znajduje się przy ul. Kistályai 207, można się targować. Ja wróciłam do domu ze starym dzbankiem...
Baseny termalne w Mezőkövesd-Zsóry
środa, 30 czerwca 2021
środa, 23 czerwca 2021
Wiadomość na którą wszyscy czekaliśmy!
Za parę dni zgłaszam się więc z kolejnymi dobrymi wiadomościami, a tymczasem proszę o udostępnianie tego postu, aby kto chce, zaczął się już szykować na Węgry!
czwartek, 6 maja 2021
Covid-19 - aktualizacja
niedziela, 21 marca 2021
Tajemnice Szomolya
Zastanawiałam się, czy pisać o tym, czy nie, ale
stwierdziłam, że co tam, może - pomimo pandemii - kogoś jednak zainteresuje, jakie
fascynujące miejsca do zwiedzania są w okolicy Mezőkövesd. Pisałam już o wielu,
tym razem chodzi o malutką, oddaloną od nas o 12 km wioskę Szomolya - wczoraj wybrałam się tam na godzinny spacer.
Szomolya słynie
przede wszystkim z pysznych, czarnych, ogromnych, przesłodkich czereśni i
organizowanego tam w czerwcu Festiwalu Czereśni (Cseresznye Fesztivál). Byłam
kiedyś na takim festiwalu – olbrzymie tłumy ludzi przyglądały się występom na scenie
i kręciły pomiędzy setką rozstawionych na jarmarku kramów. Kto będzie w czerwcu
w okolicy Szomolya, koniecznie musi tu przyjechać - skrzynki ze świeżo zerwanymi owocami wystawiane
są przez właścicieli tuż przy drodze, a czereśnie - niebo w gębie!
Znajdujące się w
Szomolya piwnice winne, kamieniołomy (kőhodály) i kamienne ule
(kaptárkővek) to uformowane częściowe przez naturę, a częściowo przez człowieka,
łatwo dające się drążyć skały pochodzenia wulkanicznego, wykorzystywane na
przechowywanie beczek z winem bądź (w przeszłości) na pomieszczenia mieszkalne.
W Górach Bukowych jest więcej tego typu formacji skalnych. Są to (częściowo
niestety zaniedbane) zakątki, przyciągające urokiem i tajemniczością
spotęgowaną wrażeniem, że za każdym następnym zakrętem kryje się przygoda.
W niektórych oknach wesołych, kolorowych domów wystawione są
przeznaczone na sprzedaż domowe przetwory owocowe, inne przyodzobione są już
teraz wielkanocnymi jajkami.
Ze wzgórza roztacza się piękna panorama na wioskę i
pobliskie góry.
Wczorajszy spacer był cudowny - jednego tylko żałuję – nie mogłam
zajrzeć do pracowni miejscowego garncarza, będzie to jednak program na następny
wypad!








































